|
Kolejna porcja dowcipów - strona 3 poprzednia strona<< >>następna stronaWchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi: - Słyszałem, że wy, Polacy to jesteście straszni pijacy. Założę się o $, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem. W barze cisza. Każdy boi się podjąć zakład. Jeden gościu nawet wyszedł. Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi: - Czy twój zakład jest wciąż aktualny? - Tak. Kelner! Litr wódki podaj! Gościu wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka. Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca $ i mówi: - Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej? - A, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda...
Przychodzi baba do lekarza z okularami założonymi na brzuchu. - Co Pani jest? - spytał lekarz - Ślepa kiszka - odpowiedziała baba.
- Czy twój narzeczony wie ile masz lat ? - pyta koleżanka koleżankę. - Tak, częściowo...
Nauczyciel pyta dzieci: - Co to jest parlament? Zgłasza się Jasio: - Płacz we dwoje, Panie profesorze!!!
Pustą ulicą późnym wieczorem przechadza się dwóch pijanych facetów. W pewnej chwili jeden z nich patrzy w górę i mówi: - Czy widzisz jaki ten księżyc jest czerwony? - Wcale nie jest czerwony! Wczoraj był czerwony a dzisiaj jest zielony. - A właśnie że nie! Faceci sprzeczają się ze sobą o kolor księżyca podchodzą do stojącego niedaleko policjanta. - Panie władzo czy księżyc jest czerwony czy zielony? - Który? Ten z lewej czy ten z prawej?
Ulicą idzie sobie chłopczyk, nagle podjeżdża do niego samochod i facet ze środka mówi: - Choć wsiadaj do samochodu, dam ci zł i lizaka. Chłopiec nie reaguje, tylko przyśpieszył kroku. - No chodź, wsiądź do samochodu, dam ci zł, cole i lizaka. Chłopak dalej nic, tylko znów przyśpieszył kroku... Facet w samochodzie nie daje za wygraną: - Moja ostatnia propozycja - wsiądź ze mną do samochodu a dam ci zł i colę. Chłopak się zatrzymał i mówi: - Odczep się tato. Kupiłes matiza to teraz sam nim jeździj.
Jaki jest najkrótszy kawał o pedałach? Ten tego. Kamil');
Marynarze pływają po wodach a często po oceanach.
Pewien szkot wychodzi z domu. Kiedy otwiera drzwi na zewnątrz przejerzdża obok samochód i ochlapuje go błotem. Szkot się wydziera: - Cholera, mój garnitur, mój garnitur! Wsiada do Rols Royca i jedzie. W pewnej chwili, za miastem brakuje mu paliwa. Zjeżdża na bok. Otwiera drzwi samochodu i w tym momencie przejęzdżający samochód uderza w niego i odrywa od reszty limuzyny. - Cholera, mój Rolls, mój Rolls! Zdruzgotany szkot postanawia złapać stopa. Staje przy drodze i zaczyna machać ręką. Nagle przejeżdżający samochód urywa mu ją. - Mój Rolex, mój Rolex! zlytygrysek');
Spotykala sie dwaj rybacy. Jeden idzie bardzo uradowany, smiechniety, szczesliwy i pod pacha niesie trzy butelki wodki. - Czesc stary, a cos ty dzisiaj taki zadowolony? - A wiesz, zlowilem dzisiaj zlota rybke. warga');
Przychodzi chłop do lekarza. Pana żona jest jeszcze w gabinecie informuje uprzejma pielęgniarka. Przyjmuje pana doktora.
Wyszedł anemik z psem do parku. Jak zwykle dzieci się z niego śmieją: - Anemik, anemik. He, he, he... - Nie śmiejcie się ze mniee - mówi anemik. - Anemik, anemik. Cha, cha, cha... - Azooor bieeerz iiich...! - Haaaaaau, haaaaau, haaaaaau...
- Dasz mi swój telefonik? - Nie dam. - No daj robaczku... - Nie. - No daj kurwa telefonik, bo złamię ci drugą rączkę -powiedział dresiarz.
- Niestety, mam dla pana złą wiadomość - jest pan zarażony wirusem HIV Facet na to: - Ku***, już nawet własnym dzieciom ufać nie można. SKRAY');
Na lekcji hisrorii pani wezwała do odpowiedzi Kamila. Na pierwsze pytanie: - W którym roku rozpoczęła się wojna światowa? - W . Drugie pytanie: - Kto wywołał wojnę światową? - Adolf Hitler. - odpowiada zdecydowanie Kamil Trzecie pytanie: - Ilu ludzi wtedy zginęło? - Naukowcy tego nie stwierdzili. Kamil siada i ma . Na dwugi dzień Bartek pyta się Kamila: - Z czego cię wczoraj zapytała z histy?? - Na pierwsze pytanie odpowiedz , na drugie Adolf Hitler, a na trzecie naukowcy tego nie stwierdzili. Na historii pani wezwała Bartka do siebie. Pyta się: - W którym roku się urodziłeś?? - W - odpowiada pewny siebie Bartek - Kto jest twoim ojcem?- pyta pani - Adolf Hitler - mówi zadowolony Bartek. Pani cała zozzłoszczona krzyczy na Bartka. - Bartek czy ty masz mózg??? - Naukowcy tego nie stwierdzili - odpowiada Bartek Efffcia');
|