Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Kolejna porcja dowcipów - strona 2

poprzednia strona<<  >>następna strona

Przychodzi kaszlący facet do lekarza.
- Dużo pan pali, prawda? - pyta lekarz.
- I co z tego?
- Palenie skraca życie!
- Bzdura. Starożytni Grecy nie znali tytoniu i wymarli co do jednego!

- Czy słyszałeś przypowieść o blond-wilku, który wpadł w sidła kłusownika?
- Tak, odgryzł sobie trzy nogi i nadal był uwięziony...

Był kiedyś bardzo dobry proboszcz, człowiek wielkiej wiary i dobroci. Nie uciekały przed nim zwierzęta, karmił biedaków, nocował biednych... Któregoś wieczora wracał po mszy na plebanię i usłyszał ciche wołanie:
- Księże proboszczu...
Odwrócił się ale nic nie zobaczył. Po chwili wołanie powtórzyło się i w szarówce dostrzegł siedzącą na kamieniu żabę. Podszedł i schylił się nad ledwo żywym zwierzątkiem a ono wyjąkało:
- Weź mnie ze sobą, jestem zaklętym przez złą wiedźmę -letnim ministrantem, weź mnie na plebanie, nakarm, napój, przytul, pocałuj, a zdejmiesz zły czar...
Proboszcz niewiele myśląc zabrał żabkę, nakarmił, napił, przytulił i pocałował. Rano obudził się, patrzy a koło niego leży piękny -letni ministrant... I taka jest nasza linia obrony Wysoki Sądzie.

Masztalski poczuł się źle i wrócił z pracy o wiele wcześniej niż zwykle.
- Położę się - mówi do Maryjki - a jak by przyszoł ktoś do mnie, to powiedz, że mnie nie ma.
Po pewnym czasie słyszy dzwonek, otwieranie drzwi i głos żony:
- Mąż jest w domu, źle się czuje, z pracy się dziś zwolnił...
Kiedy drzwi się zamknęły za gościem, Masztalski krzyczy do Maryjki:
- Przeca prosiłech cię, cobyś godała, że mnie nie ma w domu!
- Co się tak nerwujesz?! To był gość do mnie, a nie do ciebie!

Ogłoszenie parafialne:
W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w każdy piątek po południu.

Maxim');

Beniowski zabił Kozaków. Jeden z nich umarł, a inni uciekli.

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie mam włosów na ...., no wie pan!
Doktor ogląda i mówi:
- A ile razy pani dziennie TO robi???
- Nooooo, - razy!!!
- Proszę pani! Na autostradzie też trawa nie rośnie...

Jaki jest najkrótszy kawał o pedałach?
Ten tego.

Kamil');

Wchodzi babcia do autobusu i widzi, że jakiś młody chłopak siedzi i nie chce jej ustąpić miejsca. Podchodzi do niego i zaczyna stukać laską.
- Może by babcia gumke założyła toby tak nie stukało.
- Jakby twój ojciec gumke założył, tobym nie musiała stukać.

Nauczycielka do Jasia:
- Przyznaj się, ściągałeś od Małgosi!
- Skąd pani to wie?
- Bo obok ostatniego pytania ona napisała: "nie wiem", a ty napisałeś: "ja też".

evkaaaaa');

U lekarza:
- Pali pan?
- Nie.
- Pije pan?
- Też nie!
- Co się pan tak cieszy... I tak coś znajdę.....

tobik');

Pegazowi zaniknęły skrzydła w drodze ewolucji i stąd mamy konie.

Wielbłądy wędrują przez pustynię w karnawałach.

Gdy wiosną umarła babcia automatycznie powiększył się metraż w mieszkaniu.

Chuck Noris wie co w trawie piszczy

cr');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
GotLink.pl